niedziela, 6 maja 2012

6 maja - kontynuacja

Cze , tzn Dobry wieczór :D
no tak zaraz się kładę ale chciałam wam opisać mój spacer. A więc wszystko jest w porządku , się pogodziliśmy i wgl cacy. Spacer jak najabradziej na tak. Mimo że wiało i bylo zimno to i tak nie popsuło nam humorów. Był jeden mały problem. Dziewczyna, jakaś przeszłość Adama. Znowu się do niego odezwała, ciągle pisala itd. Adam miał jej dosć więc przy mnie zerwał tą beznadziejną znajomość i poprosił ją żeby się odczepiła. Powiało lekką nutką zazdrości ode mnie ale cóż. Kto by nie był zazdrosny. :c na szczęście wszystko się wyjaśniło i dalej czuję się dla niego najważniejsza. :)

Nie ma to jak kłótnia z mamą i cały wieczór jest do bani. Praca z "Syzyfowych prac" na polski gotowa więc jestem z siebie dumna i mogę się spokojnie położyć spać. Jutro szkoła- z jednej strony excited z drugiej oh god why? :D ale dawno nie widziałam moich ziomków :) Myślę że będzie dobrze. Najgorsze jest to poranne wstawanie ale jeszcze 1,5 miesiąca prawdziwej nauki a potem z górki. Can't wait. Lecimy spać. Dobranoc wszystkim ! le fotka:
tak wyszłam strasznie wiem :D ale to nie o to chodzi. Forki z moich sesji wrzucę jutro :)
nutka na wieczór: JULA-ZA KAŻDYM RAZEM. kocham tę piosenkę ! <3
dobranoc kotki <3

6 maja

Witam :)
Dzisiejszy dzień - hmmm.. pogoda do dupy więc siedzimy w domku i piszemy posta na bloga :d o tak ! :D Taa udaję że wszystko jest ok spoko i wgl a tak na prawdę nie jest. Nie ma to jak pokłócić się z chłopakiem. W sumie wynikło to z jego winy no bo przepraszam bardzo - codziennie był dla mnie chamski.. Więc mu wygarnęłam i teraz o. Trudno w związku zawsze są wzloty i upadki. Taka kolej rzeczy- po prostu życie. W sumie już te zdenerwowanie na niego mi minęło. Przecież nie można się ciągle gniewać? prawda. A tak z innej beczki to martwi mnie to że jakoś tak nie mam czytelników. Być może dlatego, że dopiero zaczynam pisanie i to wszystko jeszcze się zmieni. Chciałabym mieć dla kogo pisać. Nawet dla tych kilku osób. To właśnie czytelnicy będą mnie nakręcali do dalszej pracy. :) Przeraża mnie to że kończy się już przerwa majowa.. już jutro trzeba wracać do szkoły i znowu harówka! Ale na szczęście został już miesiąc do wakacji. Zleci jak z bicza strzelił. Juz nie mogę doczekać się upragnionego obozu w góry.! Coś czuję że szykują się najlepsze wakacje w moim życiu. ! Excited! <3 ja spadam na obiad. Potem spotykam się z Adamem żeby wyjaśnić całą tą sprawe. Napisze wam co i jak wieczorem :* buziaki

sobota, 5 maja 2012

5 Maja

Hmmm ..
A więc na początku powinnam się przedstawić. Mam na imię Agata, mam 15 lat. Mieszkam na Mazurach w ślicznym małym miasteczku -w Gołdapi. Chodzę do 2 kl gim. Mam psa a moim hobby jest oglądanie filmów, robienie zdjęć, słuchanie rocka i przebywanie z moim chłopakiem oraz z przyjaciółmi. Ludzie uważają mnie za rozgadaną i wesołą dziewczynę. Być może ale jak każda nastolatka miewam różne problemy i humorki. Założyłam bloga, ponieważ chciałabym podzielić sie moim życiem wraz z innymi. Będę opisywała moje przygody , wzloty i upadki. Poprostu wszystko. Nie jest to moj pierwszy blog, ale mam nadzieję że będzie pierwszym poważniejszym i że nie będę go zaniedbywała. Ostro wkręciłam się w blogowanie i niech tak zostanie, w końcu po to jest internet :)

5 maja
Dzisiejszy dzień , hmmm. należał do tych "takich sobie". Wstałam około 9 i wyskoczyłam z mamą po zakupy, ponieważ dużo rzeczy sie pokończyło i nie mogłyśmy już tak głodować :P Po powrocie z miasta odrazu ubrałam górę od bikini i poszłam kosić trawę w ogrodzie, nawet nie zdawałam sobie sprawy jaka to ciężka i wyczerpująca praca :O(przynajmniej się opaliłam) cała zziajana wróciłam do domu na obiad a po szamaniu szybki prysznic i lecim na spacer z Adamem-moim chłopakiem. I wszystko byłoby super, cacy, fajnie gdyby nie to że lunął deszcz! No tak zaraz zaczęłam trząść się z zimna bo wybrałam się w szortach. Dobrze że padało przelotnie bo zdążyliśmy ukryć się na przystanku. Było sucho i w miarę ciepło :) tak sobie siedzieliśmy i gadalismy o pszczołach.Haha może to się wydać dla was dziwne ale tata Adama ma 3 pasieki i Adaś się na tym zna, a życie pszczół od zawsze mnie ciekawiło :D Żebyście wiedzieli jak ja się dokształciłam :O Po tej jakże naukowej konwersacji uznałam, że zamarzam i doszłam do wniosku, że czas wracać do domu. :P Adam oczywiście chciał mnie odprowadzić a ja nie protestowałam. Zdążyliśmy przejść kilkanaście metrów a tu jak nie lunie!. Matko! cali mokrzy. Taa niby romantycznie iść w deszcz za rękę. Jak dla kogo :p Romantyczna to była tęcza. Ach zwariowana pogoda. Przyszłam do domu i od razu pod koc. Musiałam się wygrzać. Włączyłam tvn a tam x factor, jej ile ja juz tego nie oglądałam. Oglądając odezwał sie mój brzuch więc migusiem do kuchni po kanapeczki, ale nie byle jakie: chleb razowy, masło, sałata, łosoś, rzodkiewka i szczypiorek. Niebo w gębie <3  A właśnie jak sobie tak siedziałam na photoblogu to weszłam na profil honey i poczytałam stare wpisy :D i kurczę, zachciało mi się bloga więc myk myk założyłam. Jestem z siebie dumna! :D A teraz prosze z kubkiem siedzimy i piszemy pierwszego dlugiego posta! a jak :D a tu zdj żeby nie było :P
Lecimy pod prysznic, dobranoc wszystkim !

Początek

Witam :D
To mój blog. Być może pierwszy , który będę prowadziła codziennie i nie będę go zaniedbywała :) Gorąco zapraszam do czytania. Opisywać będę moje życie, będę wklejała zdjęcia, dzieliła się muzyką,wspominała o modzie itp. :*