sobota, 5 maja 2012

5 Maja

Hmmm ..
A więc na początku powinnam się przedstawić. Mam na imię Agata, mam 15 lat. Mieszkam na Mazurach w ślicznym małym miasteczku -w Gołdapi. Chodzę do 2 kl gim. Mam psa a moim hobby jest oglądanie filmów, robienie zdjęć, słuchanie rocka i przebywanie z moim chłopakiem oraz z przyjaciółmi. Ludzie uważają mnie za rozgadaną i wesołą dziewczynę. Być może ale jak każda nastolatka miewam różne problemy i humorki. Założyłam bloga, ponieważ chciałabym podzielić sie moim życiem wraz z innymi. Będę opisywała moje przygody , wzloty i upadki. Poprostu wszystko. Nie jest to moj pierwszy blog, ale mam nadzieję że będzie pierwszym poważniejszym i że nie będę go zaniedbywała. Ostro wkręciłam się w blogowanie i niech tak zostanie, w końcu po to jest internet :)

5 maja
Dzisiejszy dzień , hmmm. należał do tych "takich sobie". Wstałam około 9 i wyskoczyłam z mamą po zakupy, ponieważ dużo rzeczy sie pokończyło i nie mogłyśmy już tak głodować :P Po powrocie z miasta odrazu ubrałam górę od bikini i poszłam kosić trawę w ogrodzie, nawet nie zdawałam sobie sprawy jaka to ciężka i wyczerpująca praca :O(przynajmniej się opaliłam) cała zziajana wróciłam do domu na obiad a po szamaniu szybki prysznic i lecim na spacer z Adamem-moim chłopakiem. I wszystko byłoby super, cacy, fajnie gdyby nie to że lunął deszcz! No tak zaraz zaczęłam trząść się z zimna bo wybrałam się w szortach. Dobrze że padało przelotnie bo zdążyliśmy ukryć się na przystanku. Było sucho i w miarę ciepło :) tak sobie siedzieliśmy i gadalismy o pszczołach.Haha może to się wydać dla was dziwne ale tata Adama ma 3 pasieki i Adaś się na tym zna, a życie pszczół od zawsze mnie ciekawiło :D Żebyście wiedzieli jak ja się dokształciłam :O Po tej jakże naukowej konwersacji uznałam, że zamarzam i doszłam do wniosku, że czas wracać do domu. :P Adam oczywiście chciał mnie odprowadzić a ja nie protestowałam. Zdążyliśmy przejść kilkanaście metrów a tu jak nie lunie!. Matko! cali mokrzy. Taa niby romantycznie iść w deszcz za rękę. Jak dla kogo :p Romantyczna to była tęcza. Ach zwariowana pogoda. Przyszłam do domu i od razu pod koc. Musiałam się wygrzać. Włączyłam tvn a tam x factor, jej ile ja juz tego nie oglądałam. Oglądając odezwał sie mój brzuch więc migusiem do kuchni po kanapeczki, ale nie byle jakie: chleb razowy, masło, sałata, łosoś, rzodkiewka i szczypiorek. Niebo w gębie <3  A właśnie jak sobie tak siedziałam na photoblogu to weszłam na profil honey i poczytałam stare wpisy :D i kurczę, zachciało mi się bloga więc myk myk założyłam. Jestem z siebie dumna! :D A teraz prosze z kubkiem siedzimy i piszemy pierwszego dlugiego posta! a jak :D a tu zdj żeby nie było :P
Lecimy pod prysznic, dobranoc wszystkim !

6 komentarzy:

  1. Super początek. :) Zapraszam do siebie ;d
    http://i-love-freedom-and-self.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie piszesz pozdrawiam i zapraszam na bloga mojego i przyjaciółki:
    http://fotografyxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee tam, deszcz jest super ^^ Dziwna mina na końcu xD W nagłówku jesteś ty? Jak tak to: *.* Czekam na dalsze notki. Zapraszam na mój blog, napisz mi tam o nowej notce u cb ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to ja jestem w nagłówku :D dziwna mina wiem :D już wchodze do cb :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna jesteś. :3 Trochę układ bloga zrypany. Myślę, że tekst wchodzący na naglówek to nie najlepszy pomysł. Ale, jeżeli nie wiesz jak to naprawić. pisz, do mnie. będę wpadała. liczę na rewanż. notodrummerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń